Fotografuję. Głównie są to ilustracje do książek innych autorów. Ale opracowuję także pomysły własne. Takim był na przykład album „Świątynia ciszy”. Jak widać po zawartości działu publikacje, są to przede wszystkim prace wykonywane w terenie. Częstokroć obejmujące fotografowanie we wnętrzach przy zastanym świetle, co daje mi najwięcej satysfakcji. Nierzadko zdarza się realizacja fotoreportażu. Ciekawym wyzwaniem organizacyjnym i fotograficznym było zbieranie materiałów do publikacji na temat rzemiosła. Lubię też pracę w studio, choć rzadziej mam na to czas. Szansę na zdobywanie nowych doświadczeń w tej dziedzinie daje mi robienie zdjęć reklamowych.
Szczęśliwie moje archiwum rośnie z każdym rokiem, dając możliwość komponowania prac bieżących z już posiadanymi. Taka oferta może być ciekawą propozycją dla dekoracji wnętrz związanych z usługami turystycznymi czy też firm, którym zależy na podkreśleniu swojej łączności z regionem.
Jestem prawnikiem z wykształcenia. Toteż cenię sobie solidne przygotowanie, w każdej dziedzinie, więc także w fotografii. Uważam, że bez planowania i dobrego przemyślenia tego, co chce się robić trudno mówić o większym sukcesie.

Fotografia to jedna, najszersza, cześć mojej aktywności. Drugą w ostatnich kilku latach stało się współtworzenie turystycznych szlaków tematycznych, przygotowywanie i realizowanie związanych z nimi projektów, pisanie tekstów. Po drodze niejako pojawiły się artykuły o regionie, jego tradycji i fascynacjach z tym związanych. Wszystkie te elementy układają się w interesujące puzzle, które tworzą całość.